José Carreras i poznańska Orkiestra Kameralna l’Autunno na wspólnym koncercie w Warszawie

Orkiestra Kameralna l'Autunno z Poznania wystąpi dziś wraz z Jose Carrerasem na wspólnym koncercie w Warszawie. Dla poznańskich artystów będzie to niesamowita okazja do reprezentowania światowego poziomu ich twórczości.

Już dziś, 4 listopada w Warszawskiej Sali Kongresowej odbędzie się niezwykły koncert w ramach europejskiej trasy koncertowej hiszpańskiego tenora – José Carrerasa. Akompaniować mu będzie poznańska Orkiestra Kameralna l'Autunno pod batutą Adama Banaszaka. Zostaną wykonane utwory operowe, słynne piosenki z musicali, a także hiszpańskie oraz włoskie pieśni. Zarówno José Carrerasowi, jak i poznańskiej Orkiestrze Kameralnej nieobcy jest szeroki repertuar, obejmujący zarówno utwory barokowe czy sakralne, jak i muzykę współczesną.

Orkiestra Kameralna l'Autunno powstała w 2006 roku w Poznaniu. Kamieniem milowym w karierze zespołu okazała się główna nagroda w konkursie Nowe Sytuacje, organizowanym w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta. Wtedy właśnie orkiestra rozwinęła skrzydła i dziś może się poszczycić współpracą m.in. z zespołami Electric Light Orchestra czy grupą Archive. Repertuar orkiestry obejmuje zarówno utwory barokowe, jak i współczesne kompozycje. Już w piątek zagra ona z José Carrerasem, światowej sławy hiszpańskim śpiewakiem, jednym z Trzech Tenorów. Będzie to jego drugi występ w Polsce. Europejska trasa koncertowa zorganizowana została z okazji 65. urodzin Carrerasa.

O planowanym występie z José Carrerasem oraz o Poznaniu opowiada dyrygent i kierownik artystyczny Orkiestry l'Autunno, Adam F. Banaszak.

- Jak się Państwo czują przed występem z Jose Carrerasem?

Adam F. Banaszak: Mamy poczucie ogromnej odpowiedzialności z jaką musimy się zmierzyć. Oczywiście jesteśmy w pełni zmobilizowani. Towarzyszy nam radość, szczęście, mamy uczucie, że marzenia się spełniają.

- Zdobyli Państwo Główną Nagrodę w konkursie Nowe Sytuacje w ramach XIX Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta, właśnie w Poznaniu.  Czy to wydarzenie miało wpływ na Państwa rozwój?

A.F.B.: Tak, był to moment graniczny. Jest to bardzo ważna nagroda na znaczącym festiwalu. Otworzyła ona przed nami nowe możliwości. Pojawiły się wtedy ważne propozycje współpracy. Udowodniliśmy, że mimo, że jesteśmy orkiestrą złożoną z młodych osób, jesteśmy odważni. Tam, gdzie inne, duże i renomowane orkiestry odczuwały dużą tremę, my siadaliśmy i graliśmy. Z jednej strony gramy muzykę rozrywkową, współpracowaliśmy między innymi z Serjem Tankianem, z zespołem Smokie czy z Electric Light Orchestra. Z drugiej strony gramy muzykę Jana Kaczmarka, jesteśmy gospodarzem Festiwalu Polskie Camino de Santiago.  Jesteśmy orkiestrą kameralną, a granie muzyki rozrywkowej pomaga nam w rozwoju i samodoskonaleniu.

- Czy jest w Poznaniu coś takiego, co pozwala rozwinąć skrzydła?

A.F.B.: Tak, jak najbardziej. Poznań jest uprzywilejowany pod kątem tworzenia orkiestr smyczkowych - początkowo byliśmy bowiem orkiestrą smyczkową. Są tu fantastyczni młodzi skrzypkowie. Kształcą ich równie fantastyczni profesorowie.

- Jak się państwo czują w Poznaniu?

A.F.B.: Spotykamy się tu z dużą życzliwością. Czujemy się docenieni i potrzebni.  W Poznaniu pojawiają się ważne wydarzenia kulturalne, jednak sporo podróżujemy. Właśnie wróciliśmy z Brukseli, gdzie graliśmy muzykę Jana A.P. Kaczmarka. Wkrótce wyruszamy do Berlina. W planach, poza występem z Jose Carrerasem w Sali Kongresowej w Warszawie, jest również listopadowe tournee z Electric Light Orchestra oraz niezwykle ważny Księżycowy Pierrot Arnolda Schoenberga z panią Katarzyną Hołysz. W Poznaniu grywamy, więc, raczej rzadko. A szkoda.

***

Poznań to miasto z tysiącletnią tradycją, gdzie z sukcesem realizowane są nawet najbardziej ambitne projekty. To miejsce oferujące idealne warunki na spełnienie zawodowych ambicji, przy bogatej ofercie spędzania wolnego czasu.

City of Work and City of Play.

 

Authors
Tags ,

Related posts

Top