Złowieni przez kosztowną pasję

Do pasji należy podchodzić z pełnym sercem, ale nie z pustym portfelem. Różne hobby, które umilają czas stanowią już nie tak miłe obciążenie dla domowego budżetu. Może się nawet okazać, że z powodu pasji jednego członka rodziny, trudniej idzie realizacja pozostałych planów czy nawet zapewnianie podstawowych potrzeb. Specyficzną i na pewno drogą namiętnością jest wędkarstwo. O tym jak wejść do tej rzeki, bez zostania złowionym na zbyt duże koszty, opowiada główny analityk niezależnej firmy doradczej Expander, Paweł Majtkowski.

Wędkarstwo nie należy do najtańszych pasji. Wiąże się to nie tylko z kosztami poniesionymi w związku z podstawowym ekwipunkiem, ale też organizacją wyjazdu na ryby. Na początku, najważniejszy jest dobór wędki. Te są bardzo różne, w zależności od marki, solidności, zaawansowania czy rozmiaru ryby. Można korzystać z wariantów uniwersalnych, ale te nie zawsze się sprawdzają. Dobrą wędkę kupimy już za 100 zł, ale w sklepach dostaniemy też egzemplarze za ponad 400 zł. Do wędki należy dobrać odpowiedni kołowrotek, a to też wydatek nie na każdą kieszeń. Ceny zaczynają się 116 zł, a rosną nawet do 600 zł!

Mamy już podstawowe elementy, bez których wyprawa na ryby minie się z celem. Jednak nim zerwiemy się bladym świtem i pojedziemy nad staw, warto jeszcze odwiedzić sklep w poszukiwaniu odpowiedniej przynęty. Profesjonalny wędkarz wie doskonale, że zwykły haczyk (koszt od 2 do 18 zł) na niewiele może się zdać. Niektórzy pasjonaci produkują własne, naturalne wabiki, ale większość sięga po sprawdzone, detaliczne towary. Przynęty naturalne kosztują od 2,50 zł za puszkę kukurydzy wędkarskiej, a dla skuteczniejszego łowienia warto zainwestować również w zanętę – koszt ok. 6 złotych za kompozycję. Wybór wabików sztucznych jest równie bogaty. Rippery, twistery, coblery czy systemy spinningowe – wędkarze mają w czym wybierać. Ceny rozkładają się od kilku groszy np. za rippera, po ponad 50 zł za gumę morską.

Do listy warto też dopisać rzeczy, które ułatwiają i uprzyjemnią łowienie ryb. Jest to krzesełko wędkarskie, które pozwoli rozluźnić mięśnie podczas wielogodzinnego wypatrywania ciekawej sztuki. Najtańsze dostaniemy za 20 zł, ale nie brakuje również egzemplarzy do których ceny dopiszemy jedno zero na końcu. Przydatnym narzędziem będzie też podbierak. Wydamy na niego maksymalnie 30 zł. Przed wyprawą na ryby powinniśmy się też zaopatrzyć w odpowiednią odzież. Za spodniobuty zapłacimy 130 zł, natomiast za profesjonalny kombinezon pływający nie mniej niż 500 zł.

Realizowanie pasji takiej jak wędkarstwo wymaga jednak atmosfery i towarzystwa. O tę zadbamy najlepiej organizując prawdziwie męski wyjazd na ryby. Ta przyjemność oznacza dodatkowe koszty. Możemy zorganizować wyprawę na własną rękę wyszukując interesujące nas łowisko i znajdujące się w pobliżu domki. Musimy zatem sfinansować nocleg, wynajem kutra oraz dojazd. Aby przewieźć ekwipunek i sprawnie dotrzeć do celu najprawdopodobniej skorzystamy z auta, co przy obecnych cenach paliwa (średnio 5,88 zł za litr PB95 i 5,78 za litr ON) dodatkowo podniesie koszt całego wyjazdu. W wariancie ekstra mamy możliwość zakupy wyjazdu zorganizowanego. Biura turystyczne specjalizują się w tego typu wycieczkach np. do krajów Skandynawskich, jednak wtedy musimy pamiętać, że nawet w promocji zapłacimy min. 1000 zł.

W ten sposób koszty związane z uprawianiem ukochanej pasji rosną do niewyobrażalnych rozmiarów. To jednak nie zraża pasjonatów. Zdrowy rozsądek każe natomiast poszukać ciekawych sposobów sfinansowania swoich przyjemności. Główny doradca finansowy, Paweł Majtkowski, radzi, aby oszczędzać.

- Pasje są kosztowne i nie lubią cierpliwości. Warto się jednak w nią uzbroić, zwłaszcza przy oszczędzaniu. W ten sposób najlepiej bowiem finansować swoje hobby, a pewne związane z tym zakupy przesuwać w czasie  - mówi Paweł Majtkowski. Nasze oszczędności możemy powiększyć korzystając dodatkowo z produktów finansowych. To, po jaki sięgniemy, zależy często od perspektywy czasowej. Im dłuższy jest ten okres, tym bardziej ryzykowne instrumenty moglibyśmy uruchamiać.

W takich wypadkach możemy uzyskać większe zyski. W przypadku oszczędzania na pasje, trudno sobie jednak wyobrazić, aby ktoś oszczędzał dłużej niż rok. Wówczas najlepszym wariantem będą lokaty bankowe. Co miesiąc przelewać będziemy na nie pieniądze, a ich wartość będzie się systematycznie powiększać o określony procent. Średnio oprocentowanie lokat wynosi 6-7%, jednak z powodu podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (od 25 punktów bazowych do 4,75%) będziemy mogli dostać nawet 8%. W krótkiej perspektywie czasowej lokata wydaje się najlepszym rozwiązaniem, jeśli jednak potrzebujemy gotówki na już np. aby sfinansować wyprawę na ryby, możemy pomyśleć o kredycie gotówkowym lub pożyczce hipotecznej, która działa tak samo jak kredyt, ale jest oparta na zabezpieczeniu w formie nieruchomości.

Każda pasja wymaga odpowiedniej uwagi i nakładu środków. Wędkarstwo należy do tej grupy zainteresowań, gdzie inwestowane pieniądze wchodzą w bardzo wysoki pułap. Warto więc poznać szczegóły dotyczące kredytów oraz wygodnych form oszczędzania. Można to zrobić bezpłatnie, na przykład u konsultantów firmy Expander, w dowolnym punkcie lub poprzez infolinię: 801 67  00 00.

 

Authors
Tags , , , , , ,

Related posts

Top