Do galerii na zakupy i po miłość

To nie zakupy, a głównie spotkania z ludźmi i rozrywki przyciągają tłumy do galerii handlowych – wynika z internetowego badania zrealizowanego przez ATM Grupę, producenta serialu „Galeria”, emitowanego w Jedynce.

Przepytano w nim 926 internautów i aż 49,5 proc.. z nich deklaruje, że chodzi do galerii handlowych przede wszystkim po to by spotkać się ze znajomymi. Pilne zakupy jako cel wypraw do galerii wskazuje zaś 42,4 proc. respondentów. Przy czym tylko 36,1 wszystkich respondentów lubi  kupować w centrach handlowych.  Chętniej chodzą tam do kina i na koncerty - 62,1 proc., czy korzystają z weekendowych rozrywek typu pokazy mody, festyny, degustacje produktów, spotkania autorskie - 49,6 proc. (cały raport z badania znajduje się w biurze prasowym).

Młodzi nierzadko umawiają się w galeriach na randki – przyznaje się do tego 18,9 proc.. Interesującym jest, że aż 20 osób pytanych o największą przygodę w galerii, odpowiedziało, że spotkało tam miłość, umawiało się z sympatią. Dziewięć osób twierdzi, że to miłość która trwa do dziś. Osiem poznało w galerii handlowej przyjaciela lub przyjaciółkę. Ponad dwudziestu respondentów spotkało starych znajomych lub poznało nowych (wybrane wypowiedzi internautów również raporcie w biurze prasowym).

Nie o zakupach jest też emitowany w TVP 1 serial „Galeria”, który można śledzić od poniedziałku do piątku, o godz. 17.30. Widzowie znajdą w nim podobne, choć oczywiście fikcyjne historie. W tytułowej galerii poznają i zakochują w sobie Karolina (Magdalena Turczeniewicz) i Adam (Bartosz Porczyk). Choć Karolina o tym jeszcze nie wie, odnajdzie w niej swojego ojca – Tadeusza Woydatta (Tomasz Dedek). Oboje z Adamem poznają w galerii wielu przyjaciół, ale spotkają też nieżyczliwych,  nawet wrogów. Dla producenta ważnym jest by serial był bliski widzom, kreował rzeczywistość, która jest dla nich interesująca, stąd pomysł badania. Przynosi ono także wiele innych interesujących wniosków o zwyczajach panujących w galeriach handlowych (od jedzenia, przez sport i rozrywkę, po kontakty z kulturą wysoką), a nawet o obowiązującej tam modzie.

Zaskakującym dla wielu może być to, że świata bez galerii handlowych nie wyobraża sobie - 78 proc. badanych kobiet, 71 proc. mężczyzn oraz 79,4 proc. młodych ludzi. W grupie osób powyżej 35 lat deklaruje to 68,8 proc.  - Młodzież w wieku 15-19 lat dorasta już w świecie kultury konsumpcyjnej i tego rodzaju przestrzenie są dla niej zwyczajne – tłumaczy to zjawisko Tomasz Szlendak, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, autor publikacji na temat zwyczajów Polaków galeriach handlowych. - To już nie ulice, lecz galerie są dla nich przestrzenią publiczną i nie rozumieją, jak można to przekonanie podważać. Ponadto, choć dla niektórych zabrzmi to może obrazoburczo, każda przestrzeń publiczna w Polsce, nawet ta historyczno-kulturalna czy sakralna zamienia się w terytorium funkcjonalnie i estetycznie podobne do galerii handlowej. Widać to choćby w Muzeum Powstania Warszawskiego, czy w Licheniu. To bez pudła trafia w gusta i potrzeby Polaków – dodaje socjolog. Zauważa też, że galeria w przeciwieństwie do nowych technologii nie szkodzi polskiej rodzinie: - W dobie internetu, gdy wszyscy siedzimy przed własnym interfejsem, powstaje kłopot: każdy robi co innego, nie ma przestrzeni skupiającej wszystkich razem. Poza jedną: galerią handlową. Ludzie jadą zatem do galerii z dziećmi na lody, spacerują za rękę, rozmawiają. Rodzina ma się tam całkiem dobrze. Często lepiej niż w domu, gdzie zbyt dużo jest przestrzeni prywatnej – obserwuje Szlendak. (szerszy komentarz profesora również w materiałach w biurze prasowym).

Badanie dotyczące zwyczajów w galeriach handlowych realizowano od 14 grudnia 2011 roku do 10 stycznia br. z wykorzystaniem specjalnej aplikacji w portalu Facebook, na profilu ATM Grupy SA.

Authors

Related posts

Top